niedziela, 2 grudnia 2012
piątek, 2 listopada 2012
czwartek, 2 sierpnia 2012
czwartek, 26 lipca 2012
środa, 25 lipca 2012
o upływie czasu raz jeszcze
zniknął już złoty pył ścielący się pod stopami wzdłuż lipowej alei
pod akacją już dawno ucichło brzęczenie pszczół
tak, zdecydowanie nadeszła pora na relaks w cieniu wierzby
czwartek, 14 czerwca 2012
czas odmierzany kwiatowym zegarem
Czas mija zdecydowanie zbyt szybko.
Już prawie nie pamiętam, kiedy zrobiłam to zdjęcie.
Tymczasem, na przekór deszczom
zakwitły lipy.
A kwitnące lipy kocham miłością wielką.
Za nostalgiczną woń dzieciństwa, niepowtarzalną, jedyną...
Może jeszcze zdążę przyłapać na gorącym uczynku
lipową królową?
Jeśli tylko, zdam relację (foto)
A Wy, macie swoje zapachy dzieciństwa?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
